cze 18 2005

Plażowo.


Komentarze: 8

Na głowie kolejna odmiana czerwieni, na nogach nowe czerwone japonki, na sobie mam nową białą, lnianą sukienkę. Nowe bikini z olejkiem do opalania czekają na plażowanie.

W wazonie fioletowe goździki, w winampie ulubiona playlista. I pyszny kalafior na obiad, a na deser omlet z truskawkami. Niech Esiek żałuje, zachciało mu się diety to niech je sobie brokuły. Niech sam je sobie gotuje, ja jestem stworzona do wyższych celów. Woli brokuły od moich wątróbkowych racuszków jego sprawa, ale gotuje je sam.

I, nie powiem, znowu trochę przykro mi się zrobiło, bo tydzień temu nagle pojechał do domu a teraz diety mu się zachciało. Chyba za dużo się uśmiecham do swoich myśli i one nigdy nie mogą dopełnić się do końca. (zaraz coś mnie trafi... właśnie dostałam sesemesa, ze Ukochany na diecie nie jest, że będzie jadł moje przysmaki i oglądał pokaz mody plażowej :> I niech mi ktoś powie, że baby są niezdecydowane)

To niniejszym życzę miłego popołudnia.

 

alexbluessy : :
Dziadek
19 czerwca 2005, 12:57
Nie skorzystać z takich smakołyków nawet jak się jest na diecie??
18 czerwca 2005, 23:01
:)
Dotyk_Anioła
18 czerwca 2005, 21:41
A ja życzę miłego wieczorku... Pokaz mody plażowej? Hmmm... Z Tobą-modelką w roli głównej... Spryciul...
18 czerwca 2005, 17:40
Dementuję!
Ja nie jestem niezdecydowany- tylko często zmieniam zdanie...:>
cici
18 czerwca 2005, 17:10
mniam :)
18 czerwca 2005, 16:30
I wzajemnie :)
18 czerwca 2005, 15:18
hehehe a jednak bedzie zarełko :D i brązowe ciałko :)
Wygrzej się na słońcu dopoki jest :)
18 czerwca 2005, 15:00
niech się naje i napatrzy,Ty też skorzystasz zapewne:>>

Dodaj komentarz